Jeszcze trzy kawki i koniec - w tym ostatnia kawa , tak jak pierwsza , będzie wykonana własnoręcznie. Smakowicie będą wyglądały razem - powieszone w pokoju nad stołem znowu wpędzą mnie w nałóg kofeinowy (;
Zdecydujmy się na kupno prezentów od drobnych przedsiębiorców, ze sklepu z rękodziełem, od sąsiada, który robi wszystko, aby utrzymać swój sklepik, od przyjaciółki, która wytwarza niepowtarzalne rzeczy, od tego, który oparł się globalizacji w naszych okolicach... Zróbmy tak, aby nasze pieniądze dotarły do zwykłych ludzi, którzy ich potrzebują, nie do firm międzynarodowych i wielkich przedsiębiorców, którzy płacą zbyt mało swoim pracownikom i przemieszczają firmy w inny koniec świata... robiąc tak więcej osób będzie mogło przeżyć rok i utrzymać chociaż siebie,nie mówiąc o utrzymaniu rodziny.
wtorek, 3 stycznia 2012
RR kawowe
Pierwszy mały haft w tym roku . Już nie pamiętam kiedy ostatni raz haftowałam - przed świętami nie było czasu i weny , a potem wzięłam się za szycie . Ale koniec kolejnego RR nastraja pozytywnie i zachęca do pracy ….Zresztą nawet jakby nie zachęcało , to trzeba wyszyć , bo to zaległa kawka na grudzień .

Jeszcze trzy kawki i koniec - w tym ostatnia kawa , tak jak pierwsza , będzie wykonana własnoręcznie. Smakowicie będą wyglądały razem - powieszone w pokoju nad stołem znowu wpędzą mnie w nałóg kofeinowy (;
Jeszcze trzy kawki i koniec - w tym ostatnia kawa , tak jak pierwsza , będzie wykonana własnoręcznie. Smakowicie będą wyglądały razem - powieszone w pokoju nad stołem znowu wpędzą mnie w nałóg kofeinowy (;
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Fajne będą te kawki! Szczęśliwego Nowego Roku fagusiu! Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuń