Zdecydujmy się na kupno prezentów od drobnych przedsiębiorców, ze sklepu z rękodziełem, od sąsiada, który robi wszystko, aby utrzymać swój sklepik, od przyjaciółki, która wytwarza niepowtarzalne rzeczy, od tego, który oparł się globalizacji w naszych okolicach... Zróbmy tak, aby nasze pieniądze dotarły do zwykłych ludzi, którzy ich potrzebują, nie do firm międzynarodowych i wielkich przedsiębiorców, którzy płacą zbyt mało swoim pracownikom i przemieszczają firmy w inny koniec świata... robiąc tak więcej osób będzie mogło przeżyć rok i utrzymać chociaż siebie,nie mówiąc o utrzymaniu rodziny.

poniedziałek, 1 stycznia 2018

Kolejne zamówienie specjalne

Witam w nowym Roku 2018. Mam nadzieję , że będzie bardziej optymistyczny od poprzedniego , czego i Wam życzę. 
 Jeszcze w zeszłym roku udało mi się ukończyć kolejne zamówienie specjalne -  Mistrza Yodę . Tylko czasu zabrakło na napisanie posta . 
Dużo czasu zajęło  mi projektowanie i szydełkowanie , opierałam się na zdjęciach dostępnych w internecie zarówno szydełkowych maskotek , jak i kadrów z filmu "Gwiezdne Wojny ". Oczywiście kluczowe było tez moje doświadczenie i wiedza zdobyta przy szydełkowaniu innych maskotek ;)
Zapraszam do oglądania. 




Zdjęcia może takie sobie , ale ciągle zbieram się do zrobienia specjalnego pudełka do bezcieniowych zdjęć, kiedyś na pewno się uda. 
To nie ostatnie moje specjalne zamówienie i wyzwanie zarazem , wkrótce będę pracować nad następnym, ale najpierw muszę przygotować się do egzaminu. Tak więc ogłaszam przerwę w szydełkowaniu i w robieniu wszystkich innych rękodzielniczych prac które sprawiają mi przyjemność, pora na mniej przyjemne obowiązki.

wtorek, 12 grudnia 2017

Fotki po kiermaszu

W  niedzielę odbył się kiermasz w moim mieście, Piasecznie. Ja również tam byłam. W związku z tym nie miałam kiedy uzupełniać wpisów na blogu wiec dzisiaj hirtem wrzucę zdjęcia z przygotowań i zdjęcie stoiska, które cieszyło się dużym powodzeniem. Miłego oglądania. :)

Z frywolitki udało mi się przygotować tylko aniołka i gwiazdkę. 
Resztę czasu poświeciłam szydełkowym bombeczkom...

...oraz pluszakom. Ten kolos ma jedno niewyraźne zdjęcie, niestety juz nie mam okazji zrobic lepszego.
Przed kiermaszem miałam jeszcze zamówienie specjalne, i tak ppowstał #tupciochrupcio jako maskotka i zakładka do książki.


Wszystko to - oprócz dużego Chrupcia- oraz wiele więcej,  można było zobczyć na naszym stoisku w dniu kiermaszu na Placu Piłsudckiego .:))

Dziekuje wszystkim, którzy nas odwiedzieli i wspierali .




















wtorek, 14 listopada 2017

Wesoła pluszowa gromadka

Haft na razie poszedł w odstawkę przyszła pora na szydełko. Szybciej widać efekty i są bardziej przytulaśne ;)
Cała rodzinka prezentuje się tak :


Mała królisia.
 Dwa baranki shaun.
Więcej zdjęć na mojej stronie facebookowej Fagusia maniak rękodzieła
A teraz  ...biorę się za frywolitkę  ;) Takie tam robótkowe ADHD mam  ;)

czwartek, 9 listopada 2017

Metryczka dla Oliwiera


Nad metryczka dla Oliwiera pracowało mi się bardzo przyjemnie . Wzór bardzo przyjemny , kolorystyka oprawy zasugerowana przez zamawiającą dodała tylko uroku.
Klientka zadowolona, prezent dostarczony , to najważniejsze ;)
Teraz przerzucam się na szydełko, więc następny wpis będzie puszysty i milutki ;)

czwartek, 12 października 2017

Pamiątki, metryczki

Bardzo jestem ostatnio zahaftowana ;)
Po pamiątkach Chrzty Św. przyszła pora na pamiątki narodzin.
Nie jestem pisarką, lecz rękodzielniczka ,więc bez zbędnego pisania wklejam zdjęcia i biorę się do pracy.
Pamiątka dla Antoniego .

Pamiątka dla Sary.
Pamiątka dla Oliwiera , w trakcie pracy.



Fotografem dobrym też nie jestem , wiec proszę jakości zdjęć się nie czepiać  ;P Starałam się jak mogłam , a mam tylko telefon , aparat trzeba reanimować. 
Miłego dnia życzę ;)



sobota, 2 września 2017

Rozwijam się

Weny do pisania brak , ale do tworzenia na szczęście nie ;) Już w zeszłym roku zapoznałam się z frywolitką i bardzo mi się ta technika podoba , choć jest bardzo pracochłonna , ale efekt wynagradza wszelki trudy. 
Zaczęłam też bawić się szydełkiem. Serwetki jakoś mi nie szły , ale przyszła moda na amigurumi ;) i to mi się spodobało. 
Ale nie zapomniałam tez o swojej pierwszej "miłości" ;) Dalej haftuję.
Trudno tylko na co dzień wybierać i pogodzić pasje z obowiązkami, zwłaszcza że zdarza się iż pasja jest właśnie obowiązkiem , ale to akurat dobrze ;) 
Zdjęć niewiele , z czasem będzie więcej, gdyż znowu mam nadzieje, że starczy mi wytrwałości by i tutaj publikować nowości, choć prościej jest na Facebooku. Po więcej zdjęć i aktualności zapraszam do Fagusia maniak rekodziela  .




wtorek, 25 sierpnia 2015

u mnie bez zmian …

Co tu dużo tłumaczyć  - zmęczenie materiału po prostu i bark weny.  Zarzucałam blog i robótkowanie też . Drobne epizody się trafiały , nie żebym wszystko wyrzuciła albo zamknęła na kluczyk , ale nie opłacało mi się uruchamiać całej blogo-maszyny dla kilku słów czy jednego osiągnięcia.

Ale ostatnio się rozkręciłam. wiem , że co najmniej jedna osoba zagląda tu od czasu do czasu , wiec czemu nie , mogę wrzucić tu czasem jakiś wpis. Z drugiej strony jak szlag trafi foldery ( tfu tfu tfu.. ) to chociaż tutaj pamiątka dla mnie będzie na stare lata i dla potomstwa.

Więc już przechodząc do sedna sprawy …Oto co wyszło ostatnio spod moich rąk. 

IMAG0175

IMG-20150730-WA0020

IMG-20150724-WA0000

IMG-20150730-WA0008

IMAG0178

I praca w trakcie.

IMAG0198

Pozdrawiam.