Jedna z moich kotek ostatnio została strażniczka moich kanw 
Wślizguje się do szafy wnękowej na korytarzu ,gdzie trzymam swoje skarby , i wyleguje się jak widać na załączonym zdjęciu. Jest tak bardzo przywiązana do tego pudła , że nawet jak uda mi się już je stamtąd wyciągnąć sadowi się na nim znowu , gdziekolwiek by nie stało.

Dodam , że wcześniej sypiała na innym pudle , które stało na szafie. Ot , kot pudełkowy ….
No dobra , już nie rozwodzę się nad natura kocią , kto koty ma , wie , jakie to pocieszne zwierzaki 
Weekend miałam dość pracowity , jeśli chodzi o robótki . Upał był taki , że nawet wyszywanie było męczące …Jednak udało mi się zrobić jeszcze dwa motywy na zakładki .

A w niedzielę przy okazji zakupów ( jak to fajnie , że mam empik u siebie w markecie
) dorwałam włoska “ Susanne “ i z rozpędu wyszyłam dwa razy taki motyw .

W sam raz na kartkę ślubną , o która prosiła mnie jakiś czas temu sąsiadka . Wzór prosty , można wyszywać ze zdjęcia –kolory 420 i 422 DMC .
Dziś natomiast miałam chwilkę by postawić kilka krzyżyków na kanwie z RR kawowym.

Do końca tygodnia powinnam skończyć zakładki i kawkę i posłać w dalszą drogę . A potem … we włoskiej gazetce jest jeszcze gąska w szaliku , której po prostu nie mogę się oprzeć 